Gadka Szmatka i Decathlon! Zapraszają do udziału w konkursie! Wakacyjne Last Minute

Kochni mam dla Was super konkurs! Wakacyjne Last Minute z Decathlonem! Do końca wakacji zostały nam dwa tygodnie. Zatem szybko –  czas start!

Pogoda zapowiada się dobrze, zatem idealnie się sprawdzi nasza nagroda! A co nią jest?

To namiot plażowy Iwiko – Decathlon

 

IMG_6873

 

Kiedy żar tropików leje się z nieba, a w zasięgu wzroku brak upragnionego kawałka cienia, w którym można odpocząć od nadmiaru słońca? Z namiotem plażowym od Decathlon potrzebujecie zaledwie kilku sekund, aby stworzyć swój własny prywatny cień. Dzięki technologii ONE MOVE SYSTEM montaż i demontaż budki można wykonać jednym ruchem ręki w kilka sekund. Namiot jest odporny na wiatr, a dołączone do zestawu szpilki umożliwiają dodatkowe mocowanie. Materiał PROFILTER UPF 50+ z którego go wykonano zatrzymuje co najmniej 98% promieniowania UVB i 95% UVA – jest więc gwarancją skutecznej ochrony przed słońcem. Wymiary: 180 x 90 x 65 cm.

Co trzeba zrobić, żeby wygrać jeden z trzech namiotów plażowych Iwiko Decathlon. Napisać jak spędzicie ostatni weekend tegorocznych wakacji. Czy będzie to jakaś szalona wyprawa nad wodę, czy spokojnie spędzenie czasu  wśród najbliższych, szykując się na przywitanie wrzesnia!

 

image001

 

Na wszystkie odpowiedzi czekamy pod postem do poniedziałku 28.08!

Życzę powodzenia 😉

 

 

 

 

Komentarze dla wpisu: “Gadka Szmatka i Decathlon! Zapraszają do udziału w konkursie! Wakacyjne Last Minute

  1. Kochana Gadko Szmatko,
    ostatni weekend wakacji spędzę z cudownymi ludźmi obchodząc 20 lecie swojej pracy zawodowej oraz 41 urodzin:)
    będzie zabawa, będzie się działo ………. do północy będzie mało…..

    1. Ja spendzam ostatni tydzień wakacji z rodziną . Spędzimy nad jeziorem i w kinie oraz w jestauracji Mcdonalds 🙂 To była sobota czas na niedziele, w niedzele pójdziemy sobie nad wisłe, na bulwar i na piknik i po 16.00 z dziecmi do kinderparku.

  2. Kochana Gadko Szmatki.Ostatni weekend wakacji spędzę na celebrowaniu swoich 34 urodzin,
    (które wypadają właśnie dzis)😀 na plaży☀, później pod wodą nurkując że szczupakami🐟, a na koniec pójdziemy z przyjaciółmi na tańce 💃 już nie mogę się doczekać 😘

  3. Obiecałam dziecku piknik, taki z prawdziwego zdarzenia,
    będzie jeziorko, koc piknikowy, smakołyki do jedzenia.;
    Będziemy czytać kształty z chmurek i łapać motyle,
    Spędzimy razem sielskie, rodzinne i wyjątkowe chwile!

  4. Wakacyjne Last Minute.
    Kochani, ostatni weekend wakacji spędzę w sobotę na Marszobiegu Powiatowym „Żegnamy wakacje”. Po dotarciu na metę Marszobiegu, zlokalizowaną nad urokliwym zalewem, na wszystkich uczestników czekać będzie atrakcja:. Koło Gospodyń Wiejskich przygotuje prawdziwy „Festiwal pierogów”. Wybieram się w gronie znajomych i z pewnością będzie fajnie, oby tylko pogoda dopisała. W niedzielę wybiorę się w gronie rodzinnym na moją działkę aby trochę popracować a także odpocząć.

  5. Ostatni weekend ? Dla mnie pierwszy przed wakacjami bo dopiero wybieramy się we wrześniu z mężem w podróż poślubną , ale ten ostatni weekend sierpnia spędzimy na pakowaniu się i układaniu wszystkiego do walizek ,ale po tym wszystkim wyjdziemy jeszcze na miasto oraz wypijemy jakieś winko bo przecież miesiąc miodowy musi trwać razem . Pozdrawiam 🙂

  6. Ostatni tydzień wakacji to ostatni tydzień wychowawczego urlopu dlatego tez w pełni poswiece go mojemu synkowi a później witaj praco!😊

  7. Ostatni weekend wakacyjny spędzę bawiąc się z dziećmi w … plewienie podwórka z zielska które nieproszone wyrosło nie tam gdzie trzeba oraz podlewaniu ogródka wodą z basenu i spłaszczanie go do minimum – w końcu kolejne lato już za 11 miesięcy 🙂 niech czeka!

  8. Ostatni weekend wakacji to zawsze impreza urodzinowa mojego już siedmioletniego skrzata która jest też imprezą na pożegnanie wakacji. Nie może na niej zabraknąć sporej bandy dzieciaków które rozkręcają imprezę i sprawiają że my ze znajomymi nie zasiedzimy się za stołami.

  9. Jak spędzimy weekend? Zabieram moją wspaniałą rodzinkę na piknik pośród górskich szczytów! Mój synek który ma 5 latek zakochał się w pięknych Tatrach i każdą wolną chwilę chciałby spędzać własnie tam! Pakujemy plecaki i wyruszamy na podbój Tatr! Na szczycie górskim rozkładamy kocyki i opowiadamy sobie historyjki o górskim duszku i legendy o śpiącym rycerzu! Gramy w gry planszowe i w otoczeniu górskiej przyrody zajadamy oscypki i pijemy soczki z jagód! nie ma nic piękniejszego niż czas spędzony z rodziną z dala od miejskiego zgiełku pośród prawdziwej przyrody!

  10. Gdy pogoda nam pozwoli,
    deszcz nie spadnie ani grad,
    na wycieczkę wyruszmy
    gdzieś w najbliższy świat.
    Kuszą lasy i jeziora,
    grzyby rosną (ryby też),
    więc na miłe zbiory pora
    i na odpoczynek też.
    Las najbliższy niedaleko,
    więc rowery pójdą w ruch.
    Koszyk piknikowy czeka
    – rusza każdy, kto jest zdrów.
    Wędki będą dla leniuszków,
    a dla reszty- czynny relaks.
    Biegi, skoki, kilka brzuszków
    powtarzamy to nie raz.
    A wieczorem, tradycyjnie,
    na ognisko przyjdzie pora.
    Z kiełbaskami, z gitarami,
    aż nas noc do snu zawoła.

  11. Ostatni tydzień wakacji wraz z chłopakiem spędzamy z znajomych w Kopenhadze. Mamy w planach zwiedzanie miasta, główna ulica Strøget, posąg Małej Syrenki znajdujący się w porcie w Kopenhadze. Nie zabraknie również szaleństw w parku rozrywki Tivoli czy Bakken. Odwiedzimy również Zoo, które jest imponujące pod względem wielkości i ilości zwierząt. A wieczorem usiądziemy na tarasie i poznamy smaki duńskiej kuchni, wspominając stare czasy. I tak zakończymy nasze wakacje, w doborowym towarzystwie, podbijając Kopenhagę.

  12. Ostatni weekend sierpnia spędzę w gronie rodzinnym, jeżeli pogoda na to pozwoli to byc może będzie wyprawa do lasu na grzybobranie

  13. Ja z rodziną wybieram się na motoryzacyjne zakończenie wakacji razem z klubem BMW poznań (https://www.facebook.com/events/1748009735218905/?active_tab=about)
    Jedziemy, ponieważ narzeczony jest członkiem klubu BMW . To jego pasja od 2-3 lat. Pasja, która zdążył zarazić naszą 6letnią córkę- która nie przejdzie obojętnie obok żadnej beemki 🙂
    Same zloty i spotkania oprócz możliwości zobaczenia wielu wspaniałych aut to przede wszystkim wspaniała atmosfera! Super ludzie, z którymi dzielimy się pasją. Polecam!

  14. Ostatni weekend spędzę z rodziną, kotkiem i psiakiem.
    Może popływam z kuzynką kajakiem.
    Mieszkam wszak obok jeziora.
    Ruszając się na pewno nie będę chora.
    Jak nie kajak to rower, moje zajęcia w ten weekend będą ruchowe.. 😀

  15. Ostatni tydzien wakacji spedze na lataniu po księgarniach w poszukiwaniu ksiązek dla moich pociech oraz na remoncie kuchni .. czego chciec wiecej ? 🙂

  16. Ostatni weekend wakacji spędzimy w okolicy Gór Stołowych, planujemy m.in. wyprawę do Skalnego miasta w Czechach oraz wejście na Szczeliniec. Towarzyszyć nam będzie nasz piesio, który uwielbia wszelkie wycieczki i podróże.

  17. Ostatni weekend tegorocznych wakacji spędzę na działce, szukając tanich wakacji last minute! Za tydzień zaczynam urlop i już nie mogę się doczekać, jak wrzesień przywitam w ciepłych krajach! To będzie ciepły i pełen emocji czas!

  18. Ostatni weekend wakacji spędzimy na działkowym sobotnim grillu z zabawami plenerowymi oraz niedzielnych szaleństwach na basenie.

  19. Na ostatni weekend mam
    Bardzo ambitny plan:
    A mianowicie wypocząć chce
    I wszelkim pracom mówię NIE! 😊

    Chcę się w końcu zrelaksować,
    Słoneczkiem cieszyć,
    Nie stresować,
    Chcę swojej rodzinie poświęcić czas
    I grille urządzać raz po raz!
    😊

    Najbardziej przyjemnie będzie mi gdy,
    Na sofie w ogrodzie będę snuć swe sny,
    A słoneczko będzie lekko muskało me ciało –
    Takiego relaksu nigdy za mało!

    Drinka z palemką będę popijała leniwie,
    Słodkie winogrona zajadała chciwie,
    A z radia muzyka cicha popłynie w tle –
    Takiego wypoczynku zawsze się chce!

    Mąż z grillem zawalczy by zrobić kaszaneczkę,
    Babcia opowie wnusi bajeczkę,
    Pies patyk pogryzie niczym kość wielką –
    Na taki relaks mam ochotę wszelką!

    Tak…….
    Wtedy energią naładuję się na nowo….
    Gdyby jeszcze komar nie bzyczał nad głową! 😀😀😀

  20. Ostatni weekend tegorocznych wakacji spędzam na przygotowaniach do kolejnego etapu rekrutacji – wakacje się kończą, to i za pracą rozejrzeć się trzeba! Szliwuję swój niemiecki, bo tego wymaga ode mnie ta (być może moja nowa) praca. 🙂 Słuchawki na uszach, odsłuchy tekstów, tylko ja i język niemiecki… 😀 no i przeziebienie 🙂

  21. Dwa tygodnie temu zostaliśmy ponownie rodzicami. Ostatni weekend wakacji to dla.mnie wyzwanie bo łączy się z zakończeniem urlopu tatusiowego mojego męża. Muszę się odpowiednio nastawić psychicznie do działania 😀 Chcemy spędzić ten weekend rodzinnie i poświęcić ten czas synkowi. Zaplanowaliśmy wyskok do muzeum Wojska Polskiego oglądać czołgi, którymi syn się fascynuje 😀

  22. Ostatni tydzień wakacji spędzę spokojnie. Miesiąc temu zaliczyłam już wczasy nad morzem, zatem teraz nie pozostaje mi już nic innego, jak tylko odpoczynek w domowym zaciszu. Wezmę się za wypieki (rogalik, babki, ciasteczka, sernik, gofry..) i gotowanie. Zrobię porządki w domu i ogrodzie. W planach mam też seans kinowy z moim Ukochanym i wyjazd do Energylandii z paczką znajomych i nad jezioro. Myślę, że nawet nie wyjeżdżając daleko można się świetnie bawić, a wszystko zależy od towarzystwa. A i odpoczynek przed telewizorem przyda się każdemu. 🙂

  23. Będę tańczyć, śpiewać , zrobię sobie tatuaż, wyskoczę ze spadochronu, nagadam szefowi napiję się wódki i zrobię rozrubę na mieście, A do tego słońce mi nie potrzebne!

  24. Już za tydzień, dokładnie o tej porze
    wyjedziemy sobie wszyscy nad morze.
    Wreszcie uda się zebrać moich bliskich,
    spakujemy weekendowe walizki
    i spędzimy ze sobą trochę czasu,
    z dala od zgiełku, z dala od hałasu.
    Będziemy pyszną rybkę smażyć
    i spacerując brzegiem plaży,
    wystawiać twarze w stronę słońca,
    i rozmawiając wciąż, bez końca.
    Bez obowiązków i kłopotów…
    I tylko żal, że brak namiotu,
    który ochroniłby córeczkę
    przed słońcem, wiatrem, choć troszeczkę.

  25. Już doczekać się nie mogę
    kiedy zapach ten poczuję
    czekam na ładną pogodę
    wtedy sobie pogrilluję.

    Coś z kurczaka wrzucę chętnie
    udka nóżki czy skrzydełka
    i doprawię tak namiętnie
    toż to grilla jest perełka.

    Może szaszłyk czy kiełbasa
    i kaszanka grillowana
    po tym żarciu rośnie masa
    gdy browarkiem polewana.

    Mnie to wali czy przytyję
    to nie o to tutaj chodzi
    kiedy jem to wiem że żyję
    a do tego browar chłodzi.

    Słońce świeci mocno grzeje
    kiedy grilla rozpalamy
    wtedy morda nam się śmieje
    my Polacy już tak mamy.

  26. . Kiedy jako dziecko przeczytałam” W pustyni i w puszczy”, zapragnęłam
    odwiedzić Afrykę. Życie szybko zweryfikowało moje marzenia. Wcześnie
    wyszłam za mąż, a dzieci, praca i nauka pochłonęły mnie bez reszty.
    Zawsze jednak w głębi duszy pielęgnowałam marzenie o dalekiej wyprawie, chociaż nie wiedziałam: jak, z kim, i za co. Jakiś czas temu pomyślałam sobie, przecież ja mogę pojechać tam sama. Dzieci
    usamodzielniły się, mąż pracuje, ja jestem na emeryturze, a więc
    nareszcie wolna. Nagle uświadomiłam sobie, że od dawna przygotowuję
    się do tej wyprawy: mam leciutką karimatę, świetne buty i
    nieprzemakalny płaszcz. Załatwiłam kredyt na podróż i
    mogę wyruszać. Wierzę, że wśród
    ludzi się nie zginie. .Przez ostatni tydzień sierpnia zamierzam przebywać w biwakowych warunkach w Kenii. To będzie największa przygoda mojego życia.

  27. Ostatni weekend spędzimy aktywnie całą rodzinką na wyprawie rowerowej do parku linowego. Podczas wycieczki będziemy podziwiać uroki pięknej Jury, aby zapadły w pamięć do następnych wakacji…

  28. Ostatni weekend wakacji – oczywiście mega szalony!!!
    Zrobiliśmy ze znajomymi spontana i spędzamy weekend wysoko w górach ciesząc nasze oczy przepięknymi krajobrazami, a w drodze powrotnej napewno zagościły gdzieś nad bystrym brzegiem górskiej wody aby zamoczyć w w zimnej wodzie zmęczone nóżki. Uwielbiam takie spontaniczne wyprawy.

  29. W ostatni weekend wakacji,czyli już za kilka dni wyjeżdżamy całą rodziną na Słowenię.
    A dokładniej na camping.Cudowny ośrodek,mieszkanie w drewnianych domkach,19 zjeżdżalni wodnych,ogromny park wodny i termy!
    Czego chcieć więcej? Jedynie słońca,mamy nadzieję,że pogoda będzie dla nas łaskawa i przez te 5 dni opalimy swoje ciała i wrócimy do pracy(a dzieci do szkoły) w pełni zregenerowani i z uśmiechem na ustach 🙂

  30. Aktywny weekend!
    Składniki:
    wycieczka nad polskie morze
    dużo humoru trochę wigoru
    towarzystwo odlotowe
    i hasło ortograficzne:
    Morze na wszystko pomoże!

  31. Ostatni weekend wakacji spędzę w domowych pieleszach ze świeżo przybyłym na ten świat Synkiem, ale wierzcie mi iż noce będą to bez godziny snu, a popołudnia bez chwili relaksu, taki to imprezowy chłopak 🙂

  32. Ostatni weekend wakacji spędzimy na wielkim oczekiwaniu… na podróż na porodówkę. ;D Bez wątpienia to będzie wspaniałe i niepowtarzalne zakończenie lata, bo w gronie rodzinnym, powiększonym o kolejnego członka płci męskiej. 😉 Już nie mogę się doczekać tej nowej przygody mającej swój początek na zakończenie tych pięknych i niezapomnianych wakacji.

  33. Wczoraj tzn.w sobotę byłam z mężem na holi party w Białymstoku na plaży Dojlidy, był to festiwal kolorów, gdzie każdy mógł bezkarnie obrzucać się kolorowymi proszkami na plaży nad zalewem w rytm super muzyki .. A dziś już jadę w góry na tydzień..

  34. My z kolei mamy zamiar pożegnać wakacje skoczny tańcem. Wynajelismy większą sale dostosowana pod tańce i plasy i na ostatnie podrygi lata zaplanowaliśmy większą imprezę. Na imprezie będzie dobre jedzonko muzyka ale także każdy z gości ma coś przygotować oddzielnie. Będą gry zabawy konkursy a niektórzy dostali przywilej zabawy w wodzirei mówi że jak do tej pory się tym nie zajmowali. Mam nadzieję że będzie udana a każdy będzie się świetnie bawił i zapamięta imprezę na długo. Jak na razie na liście mamy ok 100 gości ale lista wciąż rośnie.

  35. Ostatni weekend wakacji… Powrót do przeszłości podróż z mężem i dziećmi w rodzinne strony mojej babci .Czas się zatrzymal na cudownym podkarpaciu. Krowy, konie króliki i reszta inwentarza będzie na pewno ciekawym doświadczeniem dla moich dzieci żyjących w miejskim zgielku.

  36. Ostatni weekend niczym ostatni dzień życia! Trzeba ten kończący się czas relaksu w pełni wykorzystać, gdyż następna nadarzająca się okazja będzie dopiero za rok. A więc… Wyjazd do Karpacza będzie doskonałym zwieńczeniem tegorocznych wakacji. Było morze, a teraz nadszedł czas na góry, bowiem uważam, że w życiu potrzebna jest równowaga na każdej płaszczyźnie egzystencji. Piękne krajobraz górski, zielone szlaki, rześkie powietrze, ja i… moja rodzina. Momenty radości, wyciszenia, rozmów, zabawy i uniesienia! Dla dzieci to możliwość wspięcia się na wyżyny, choć jeszcze nie te intelektualne 🙂 Pozdrawiam.

  37. Ostatni weekend wakacji to coś szczególnego. Smakuje jak ostatni kęs najpyszniejszego dania, ostatni pocałunek z kolonijną miłością, ostatni wdech przesączonego leśnym aromatem powietrza czy ostatni łyk pysznego trunku. Jaki jest prosty wniosek? Trzeba się w nim rozsmakować. Ja zamierzam delektować się końcówką najgorętszego czasu w roku na przedniej zabawie. Moja mama ma urodziny, a przez wiele lat życia nasłuchałam się, że jej marzeniem jest rzucanie się tortami z okazji rocznicy jej przybycia na świat. Jak myślicie? Co robimy dzisiaj po południu? Torty już czekają… A delektowaniu się nie będzie końca. No może aż do „ostatniego rzutu” ;).

  38. Na wybieramy się na weekend ostatni hen świat,
    jedziemy w rodzinne strony gdzie siostra i brat.
    Tu są malownicze stoki, strumyki i lasy,
    łąki, pola całe w makach… ach piękne tu trasy!
    W tej przepięknej wiosce dróżek polnych bardzo dużo,
    i spacerom by podziwiać krajobraz posłużą.
    Kapliczki będziemy mijać których jest tu wiele,
    do prastarej Wsi Łużyckiej wpadniemy w niedzielę.
    Nawiedzimy późnogotycki drewniany kośćiółek,
    popodziwiamy tuż przy nim lot smukłych jaskółek.
    Wiem, że spotkamy tu jeża, na pewno bociana,
    barwnego motyla ujrzymy już wcześnie, z rana.
    To cud zacisze przecina niczym wstążka rzeka,
    w jej czystym jak łza korycie, kąpiel na nas czeka.
    Weźmiemy strój kąpielowy, olejek do ciała,
    chwilę na brzegu się będę może opalała.
    W szum wartko płynącej rzeki oraz świerszcza granie
    w słuchamy się, koją duszę – już czekamy na nie.
    Wieczorne miłe spotkania, radość i wzruszenie,
    a o świcie trele ptaszka, skowronka budzenie.
    W malowniczej ze stokami mych przodków krainie,
    taki przedwrześniowy weekend – radość nas nie minie! 🙂

  39. Nareszcie po kilku latach udało nam się zsynchronizować urlopy i choć na co dzień dzieli nas 600 km, to od lat niezmiennie łączą dwie rzeczy – przyjaźń i zamiłowanie do historii z dreszczykiem. Ostatni weekend tegorocznych wakacji będzie dla mnie i mojej przyjaciółki prawdziwym maratonem grozy z upiorami w tle…

    Pierwszego dnia naszej mrożącej krew w żyłach podróży, zawitamy na zamku Książ. Długo wyczekiwane nocne zwiedzanie mrocznych korytarzy w słabym świetle lamp uświetni śpiew samej księżnej Daisy, która podobno po zmroku nadal nawiedza ukochane mury. W poszukiwaniu przygody pognamy następnie w okolice malowniczego Jeziora Leśniańskiego, nad którym wznosi się prawdziwa perełka dla miłośników mocnych wrażeń, a mianowicie zamek Czocha. Powitane na moście przez postaci spowite w czarne szaty, z nieskrywaną ciekawością zajrzymy do Studni Niewiernych Żon, by po całym dniu udać się na spoczynek do pokoju Rycerskiego. Zwieńczeniem naszej wyprawy będzie wizyta na zamku w Grodźcu. Od dłuższego czasu zbieramy się bowiem na odwagę, by stanąć twarzą w twarz z tamtejszym Czerwonym Upiorem i nie uciec w popłochu słysząc złowieszcze krzyki księżniczki Elfriedy.

    Zatem komu w drogę, temu… dużo odwagi!

  40. Ostatni weekend wakacji zostawiam na całkowity spontan. Zależny od pogody, od pomysłów oraz od zachcianek. Czasem trzeba będzie jeszcze stoczyć ostrą batalię po burzy mózgów w rodzinie w temacie pomysłów… a czyj wygra… Zobaczymy. Zero planu 100% spontanu!

  41. Udany ostatni weekend wakacji to dla mnie wypoczynek w pigułce – spotkanie z przyjaciółmi, porcja leniuchowania, trochę zwiedzania, odrobina kultury, trochę wysiłku fizycznego i czas na własne hobby. Ten ostatni wakacyjny weekend mieści w sobie to wszystko, co mnie omija w pracowitym tygodniu.

  42. Ostatni weekend tegorocznych wakacji. zapełniłam spontanicznym wyjazdem na RODOS – Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką.

    Tam czuję się najlepiej i relaksuje na maxa. 🙂

  43. Nie wyjedziemy daleko, wystarczy rower, składane leżaki, zwijane koce, przenośna lodówka, koszyk piknikowy, kilka lampionów i najwspanialszy piknik na zakończenie wakacji gotowy !!! Ostatni weekend wakacji spędzimy z rodziną i przyjaciółmi na leśnej polanie, gdzie ciesząc się ciepłymi promieniami słońca i patrząc na bujną przyrodę, będziemy zajadać się pysznymi potrawami: znakomitymi kanapkami z ciabatty z pastą z cukinią, świeżą miętą, orzeszkami pinii i ricottą, szaszłykami z grilla z cytrynowo-ziołowym sosem, sałatką ziemniaczaną, pomidorkami koktajlowymi z rukolą i młodą cebulką z limonkowym vinaigrettem. A na deser ? Uroczo wyglądające muffinki własnego wypieku z twarożkiem cytrynowym i świeże owoce z własnego ogródka: jabłka, gruszki, maliny, jeżyny. Świeże powietrze, błękitne niebo, pyszne jedzenie w pięknej oprawie, najbliżsi, przyroda – to najlepszy przepis na zakończenie wakacji. Wspomnienie takiego pikniku zostanie z nami na długo. Wrażenie idylli zabierzemy ze sobą, wracając do domu, a przy nadarzającej się okazji chętnie powspominamy tę naturalną oazę piękna i spokoju, oraz to, jak szybko opanowało nas poczucie szczęścia i odprężenia w towarzystwie „wyjątkowych, najbliższych” nam osób.

  44. Jako nieuleczalny miłośnik last minute i mojej dziewczyny, w ostatni weekend wakacji porywam ją do miejsca, które pięć lat temu zamieniło nas z przyjaciół w całkiem dobraną parę:).
    Przenieśmy się zatem do Siófok – letniej stolicy Węgier, która kusi kilometrami trawiastych i piaszczystych plaż, lazurowymi wodami Balatonu, przepysznym jedzeniem, przyjemnym klimatem, romantycznymi zachodami słońca, bogatym życiem nocnym i tym czymś, co sprawia, że chce się tam wracać.
    Nie ukrywam, że pragnę zagwarantować ukochanej niepowtarzalną podróż sentymentalną, a przy okazji zjeść kalorycznego langosza :), przepić wybornym Tokajem, usłyszeć Jej pisk na widok wpełzających do Balatonu zaskrońców rybołowów, wyruszyć na przejażdżkę rowerową w promieniach wschodzącego słońca i poczuć jeszcze raz klimat tego miejsca, w którym można odpocząć od szarej codzienności, wyłożyć się na ręczniku i beztrosko odpłynąć niczym w czasach studenckich.

  45. Mój Tata – rolnik ze względu na problemy zdrowotno – organizacyjne ma opóźnienie w żniwach, które powinny się zakończyć już kilka tygodni temu. Na bieżąco z Mężem i naszym 4-latkiem śledzimy prognozy pogody i na ostatni weekend wakacji planujemy „pospolite ruszenie” na wieś – akcja pt. Żniwa A.D. 2017 – mam nadzieję, że się zacznie i zakończy 🙂 A nasz mały Staś już nie może się doczekać przejażdżki kombajnem zbożowym marki Bizon, oczywiście pod naszą opieką. A po tym weekendzie zacznie się dla niego nowa przygoda – przedszkole..

  46. Ostatni weekend kręcił się wokół dzieciaków. W końcu to one najbardziej odczują , że skończyło się już lato. Zwiedzaliśmy Sandomierz i okolice ! „Na deser” zabraliśmy dzieciaki do parku rozrywki w Bałtowie. Dziewczynki były zachwycone.

  47. Ostatni weekend wakacyjnych wakacji spędzamy razem z mężem na weselu. Jest to dla nas idealne zakończenie wakacji, bez dzieci, stresu i problemów. Będziemy mogli naładować swoje baterie przed rozpoczęciem roku szkolnego i powrotem do obowiązków dnia codziennego. Będziemy odpoczywać bawiąc się do białego rana. 🙂

  48. Oo! Już za chwilę koniec wakacji? Ja jeszcze nie zrobiłam porządku w szafach, który to odkładałam na czas urlopu, a za kilka dni jego koniec 😉 Przy 2-letnim smyku nie jest łatwe sprzątanie, a co dopiero pełen relaks z ukochanym. Dlatego w tygodniu zrobię wszystko, aby uporządkować mieszkanko i móc spokojnie spędzić ostatni weekend wakacji z tymi dwiema najważniejszymi osobami. Zaplanowałam na sobotę zbieranie leśnych grzybków, a po nim odpoczywanie nad jeziorkiem. W niedzielę powtórka z wylegiwania się na plaży. Musi być piękna pogoda, by można było cieszyć się ostatnimi letnimi promykami słońca! Być może popływamy w jeziorku i porobimy fotki, by miło wspominać Lato2017 🙂 Mężusiowi pozwolę na tyle napoju bogów, ile tylko będzie chciał. Niech też się nacieszy końcem wakacji. Niech ma!

  49. uwielbiam spedzac czas z rodzina wiec wybieramy sie ten ostatni raz na kajaki ponad 20 km jest super zabawa przy czym o wysilku sie zapomina ,przeszkody ,piknik na trawce ,piosenki ,zmarzniete stopy ale czas spedzony razem jest najwazniejszy to pomaga nam integrowac sie i zapominac o dniach codziennego zycia najwazniejsze to troche ruchu w dobrym towarzystwie .Po kajakach maly grill ,odpoczynek i podzielenie sie wspolnymi przezyciami

  50. Ostatni weekend wakacji był świetną okazją do tego, by wybrać się na piknik pod gołym niebem i wykorzystać pożegnalne promienie letniego słońca. Panowała jeszcze swoboda, odprężenie, luz. Wspólny wypoczynek zapewniał dużo czasu na rozmowy, zabawy, bycie razem. Jeżeli chodzi o aktywność, to graliśmy w frisbee, czyli rzucanie latającym dyskiem. Jednym z najweselszych sportów, jakie ludzie wymyślili, to rolki. Jazda z górki, piruety, przeplatanki w tył i do przodu… A nawet jeśli nie, i tylko przed siebie, po prostym- frajdę dają niebywałą. Niezawodne są karty. Już jedna talia wystarczy, by zagrać w wojnę, tysiąca, mako czy ułożyć pasjansa. Dużo przyjemności dostarcza gra „Zgadnij kto”. Na czoło każdej osoby przykleja się taśmę z nazwą np. zwierzęcia, celebryty, zawodu itp. Uczestnik nie może wiedzieć, kim jest. Za pomocą pytań ma odgadnąć, co widnieje na kartce. Żeby było trudniej, musi zadawać tylko takie pytania, na które odpowiedź musi być tak lub nie. Jeżeli chodzi o posiłek to może być spontaniczny: kupiona po drodze bagietka, trochę sera i owoców. Jeśli jednak chciałam mieć piknik z prawdziwego zdarzenia, z koszem pełnym smakołyków, warto się trochę przygotować. W koszu powinny się znaleźć smaczne i zdrowe przekąski, które można wygodnie zapakować, łatwo zjeść i zabrać pod chmurkę. No i najważniejsze, zabraliśmy ze sobą dobry humor. I już moglibyśmy się poczuć jak paryska XIX- wieczna bohema z obrazu Maneta.

  51. Jestem kobietą szaloną z krwi i kości,
    uwielbiam pokonywać niedogodności.
    Wakacje ku końcowi już tuż tuż,
    a my na weekendową wycieczkę – walizkę włóż.
    Dzieciaki do dziadków wędrują,
    a my wraz z mężem – jak narzeczeni się poczują.
    To będzie urlop we Francji w Paryżu,
    a nie na plaży w negliżu.
    Namiot rozłożony,
    pod wieżą Eiffla umiejscowiony.
    I gdy tylko ochota mnie najdzie,
    moje ciało w mik na samej jej górze się znajdzie.
    W nocy z soboty na niedzielę o każdej porze,
    widok z wieży rozpromienić mnie może.
    Czy przy wschodzie słońca,
    czy zachodzie wpatrywać się będę bez końca.
    Oczywiście chętnie do lat dzieciństwa bym powróciła,
    prawdziwy Disneyland zwiedziła.
    W końcu każdy z nas coś z dziecka w sobie ma,
    niech urlop tych beztroskich chwil znów poczuć da.
    Francja – Paryż – stolica,
    to ona mnie zachwyca.
    Marzył mi się taki urlop już od dawna niesłychanie,
    wreszcie w najbliższy weekend tak się stanie.

  52. Spędzić ostatni tydzień wakacji to nie lada wyzwanie. Najlepiej, by te ostatnie chwile spędzić z najbliższymi, a szczególnie z dziećmi, które już zaraz wrócą do szkoły.
    Postanowiłam, ostatni weekend wakacji spędzić z rodziną w górach. By dla najmłodszych nie było zbyt ciężko zdecydowaliśmy się na Morskie Oko. Kocham odwiedzać to miejsce. Satysfakcja, gdy dotrze się już do jeziora i zobaczy się te widoki. Człowiek od razu sobie uświadamia, że warto było. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, następnego dnia planujemy zajechać do Zakopanego, pochodzić po Krupówkach i pozwiedzać troszkę.
    Zaplanowałam ten weekend w górach, ponieważ chcę nauczyć moje dzieci aktywnego wypoczynku, by nie spędzały całych dni przed ekranami telefonów i komputerów. Trzeba pamiętać, by wakacje spędzać aktywnie, żeby można było w przyszłości coś powspominać 🙂

  53. A moja rodzina postanowiła wyskoczyć do Karpacza. Nigdy wcześniej tam nie byliśmy a miejsce piękne, klimatyczne z masą wyjątkowych zabytków i niesamowitą przyrodą. Aż żal było wracać, ale z pewnością pojedziemy kiedyś jeszcze na dłużej.

  54. Ostatni weekend wakacji upłynie mi i mojej rodzince nieziemsko,
    jedziemy na wieś do mojej teściowej – tam zawsze jest sielsko i anielsko.
    Siedem jezior jest w okolicy,
    a do tego cisza, spokój i można iść do lasu na grzyby!
    Do tego dożynki w sobotę tam akurat będą,
    mój synek zostanie z babcią na noc, a my pójdziemy się bawić – chwile zabawy też nam – rodzicom się należą!
    Do tego z rana mogę iść z synkiem nakarmić zwierzęta,
    i sprawdzić czy kurki jajka na jajecznicę zniosły – ze swojskich jaj jest najsmaczniejsza!
    Nie w głowie mi Grecja, Chorwacja czy Miami,
    najlepiej jest na wsi – tam można odpoczywać tygodniami! 🙂

  55. Ostatnie chwile błogiego czasu spędzę z moją rodziną, wśród zieleni mojego ogródka, grillując, opowiadając historie z tegorocznych wyjazdów. Jest to dla mnie idealny sposób na zakończenie wakacji, ponieważ we wrześniu rozpoczynam maturalną klasę, więc nauka będzie mnie gonić, a rodziców praca. Wszystko odbędzie się bez wielkiego bum, spokojne pożegnanie lata w rodzinnym gronie przy dobrym jedzeniu, muzyce i otoczeniu.

  56. Witam Was moi drodzy! Dziękuję ślicznie za Wasz udział w konkursie. Wspaniale się czyta o Waszych planach jakie macie na Wakacyjne Last Minute! Wszystkie są super i powinny być nagrodzone! Jednak prezenty mam tylko trzy i wędrują do: Anny, Kamy i Wichury. Serdecznie gratuluję do wszystkich odezwę się w prywatnej wiadomości. Jeszcze raz dziękuję za Wasze zaangażowanie,życzę Wam wspaniałego tygodnia i zaglądajcie do nas 🙂 Gosia Gadka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *